Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Data publikacji 01.07.2013

Areszt dla 26-latka podejrzanego o fałszywe alarmy bombowe

26-letni mężczyzna zatrzymany na lotnisku w Pyrzowicach w związku z fałszywymi alarmami bombowymi usłyszał zarzut i został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Zatrzymanie było możliwe dzięki współpracy Policji, ABW i Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Policja współpracowała też z wieloma służbami specjalnymi w Europie i w Stanach Zjednoczonych. Mężczyźnie grozi 8 lat więzienia.

W piątek przed południem na terenie lotniska w Pyrzowicach policjanci zatrzymali młodego mężczyznę podejrzewanego o serię fałszywych alarmów bombowych, które miały miejsce 25 czerwca 2013 roku. Informacje o podłożeniu ładunków wybuchowych przesłano wtedy m.in. do prokuratur, centrów handlowych i szpitali, powodując zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, a także duże straty finansowe.

Mężczyzna został doprowadzony wczoraj do Prokuratury Okręgowej w Katowicach, gdzie prowadzone są czynności. Z prokuraturą ściśle współpracują policjanci CBŚ.

W sobotę podczas briefingu w Katowicach Zastępca Prokuratora Okręgowego Arkadiusz Kozłowski poinformował, że 26-latek został przesłuchany, usłyszał zarzut i został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara 8 lat pozbawienia wolności.

Obecny na briefingu Komendant Główny Policji powiedział, że zatrzymania na lotnisku w Pyrzowicach dokonali policjanci z Centralnego Biura Śledczego. 26-latek przyleciał samolotem z Birmingham. – Mężczyzna ten, według ustaleń Policji, jest osobą, która z terenu Anglii za pośrednictwem dwóch skrzynek rozesłała maile informujące, że w określonych instytucjach nastąpi wybuch ładunków wybuchowych – dodał szef Policji. Poinformował też, że osoba ta podczas zatrzymania została przeszukana. Ujawniono przy niej telefon komórkowy, laptop i inne przedmioty - wszystko natychmiast zostało przekazane Prokuraturze Okręgowej w Katowicach. – Biegli prowadzą czynności związane z przebadaniem tego sprzętu pod kątem zawartości – zaznaczył komendant.

Szef Policji podkreślił, że w tej sprawie Policja współpracowała z wieloma służbami specjalnymi w Europie i w Stanach Zjednoczonych. – Chcę też podziękować Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Prokuraturze Okręgowej w Katowicach, które aktywnie wspomagały nasze działania – dodał nadisnp. Marek Działoszyński.

Komendant Główny Policji powiedział też, że udział poprzednio zatrzymanych osób w tej sprawie nie był przypadkowy. – Były to osoby, które utrzymywały różnego rodzaju kontakty z 26-latkiem. Przez zatrzymanie tych osób i wykonanie z nimi szeregu czynności poszerzyliśmy swoją wiedzę, która umożliwiła nam zatrzymanie sprawcy ataków – podkreślił. 

 

/źródło - policja.pl/

Mapa serwisu