Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Data publikacji 14.08.2014

Minister Bartłomiej Sienkiewicz w programie „Dziś wieczorem”

Na zdjęciu Bartłomiej Sienkiewicz

- Ta sytuacja, z którą mamy do czynienia, to nie jest zdobywanie Ukrainy, to pogrążanie kraju w krwawym chaosie. Nie trzeba we współczesnym świecie zdobywać terytorium, aby mieć nad nim panowanie. Wystarczy w nim zasiać taki chaos i rozkład, w którym de facto to terytorium przestaje istnieć jako konstrukt polityczny – powiedział Bartłomiej Sienkiewicz.

Minister spraw wewnętrznych był gościem programu TVP Info „Dziś wieczorem”. W rozmowie z dziennikarzem Piotrem Kraśko poruszone zostały kwestie związane z sytuacją na Ukrainie oraz podejrzeniami o atak CyberBerkutu na polskie strony internetowe. Szef MSW zapewnił, że zdarzenie ma charakter incydentalny.

- To incydent niewielkiej wagi. Dotyczył stron zewnętrznych, nie zostały zaatakowane wewnętrzne części całej infrastruktury informatycznej strony internetowej giełdy czy prezydenckiej. To niewątpliwie ingerencja na naszym terytorium i jest ona badana przez ABW. Ten atak nie miał jednak wewnętrznego charakteru, a co za tym idzie, nie niósł poważnych skutków – zapewnił Bartłomiej Sienkiewicz.

Przypomniał, że kilka lat temu ofiarą cyberataku była Estonia. Przyznał, że cyberwojna to tania i efektywna forma walki. – Jest wtedy, kiedy atakuje się infrastrukturę krytyczną - kiedy dochodzi do uderzeń w sektor energetyczny, bankowy i powoduje paraliż działań państwa. Dziś w Polsce mamy do czynienia z incydentem, a nie wojną – podkreślił ponownie.

W dalszej części rozmowy poruszono kwestię konfliktu na Ukrainie. Ocenił, że Rosja nie jest stabilizatorem, a problemem destabilizującym obszar postsowiecki i Ukraina jest tego dowodem.

- Narodem, który poniósł największe straty po upadku komunizmu byli właśnie sami Rosjanie. To jest dramat tej sytuacji. Każdy naród prowadzi jednak własne rozliczenie z przeszłością, na własny rachunek – powiedział szef MSW. Ocenił jednak, że propaganda kremlowska utrzymuje „stan sentymentu i żalu za starymi czasami”.  - To symboliczne wcielenie Krymu do Rosji jest formą leczenia tej traumy. Jestem zdziwiony, że prezydent nuklearnego państwa tak oficjalnie się do tego przyznaje. Że jest w stanie dokonać zaboru cudzej ziemi, pogwałcić suwerenność obcego kraju po to, by leczyć urazy własnego narodu – powiedział minister Bartłomiej Sienkiewicz.

Szef MSW dodał, że Rosjanie rozpoczęli operację, z której trudno się wycofać, gdyż pozyskała poparcie znakomitej części opinii publicznej w kraju. - Rosja znalazła się w sytuacji dla siebie niezwykle trudnej; rozpoczęła grę, której nie potrafi efektywnie skończyć. Ta gra jest mierzona siłą - Rosja stała się zakładnikiem siły – powiedział minister Sienkiewicz.

Minister ocenił także, że Rosja, jako kraj o ogromnym rozmiarze nigdy nie zostanie odizolowany. Odczuwa już jednak straty na arenie międzynarodowej.

- Rosja będzie ponosiła poważne konsekwencje ekonomiczne tych sankcji, które już zostały wprowadzone. To jest wyłącznie kwestia czasu. I one będą miały coraz większy wpływ na sytuację wewnętrzną Rosji. My jako część Zachodu opowiadamy się za tego rodzaju działaniem, gdyż alternatywa jest nie do przyjęcia – powiedział Bartłomiej Sienkiewicz. 

Mapa serwisu